Po dwóch dniach walki można powiedzieć że wszystko wróciło do normy.
Przeniosłem całkowicie wszystkie strony od tego cholernego superhosta na piękny serwer w home.pl. Jak ja nie lubię przeprowadzek, zawsze jest przy nich tyle pracy. I jak ja nie lubię tych polskich znaków diakrytycznych. Stwarzają zawsze najwięcej problemów. Teraz już mogę zacząć myśleć o drugim hostingu w USA ;)