Ogólne category

Subscribe to this category

0
comments

Sergiusz Jesienin

Usiądź przy mnie blisko, miła,
Spójrz mi w oczy aż do głębi,
By w twych oczach się odbiła
Zamieć, co się we mnie kłębi.Ten złocisty wdzięk jesieni,
Twoich włosów przędza lniana
Przyszły nagle jak zbawienie
Dla nicponia i cygana.Zostawiłem moje strony,
Gdzie śpią lasy, kwitną krzaki…
Miejską sławą usidlony
Chciałem pędzić dni hulaki.

Chciałem w sercu swym zagłuszyć
Szmery sadu, wiatr nad stepem,
Gdzie przy wtórze bzykań muszych
Wyrastałem na poetę.

A tam teraz także jesień,
Klony zaglądają w okna,
Sęki łap nurzają w strzesze -
Chcąc znajomych starych spotkać.

Nie ma ich już między swemi,
Tylko miesiąc przy jaworach
Znaczy piędź cmentarnej ziemi,
Gdzie i nam niedługo pora.

Gdzie i nam po snach i trwogach
Przyjdzie spocząć u pni krzywych.
Każda ryta wichrem droga
Tylko radość leje w żywych.

Usiądź przy mnie blisko, miła,
Spójrz mi w oczy aż do głębi,
By w twych oczach się odbiła
Zamieć, co się we mnie kłębi.

3
comments

Wróciłem na uczelnię. Oczywiście zajęcia nie zorganizowane więc spędzam wolny czas w pracowni. Tak ogólnie to wszystko po staremu. Zdobywam pomału umięjętności pozwalające na samodzielne tworzenie stron.

Obok mnie siedzi koleżanka, Asia, która piszę pracę magisterską “o funkcjach jakie spełnia blog dla ich autorów“.

Też będę pisał o psychologii internetu. Na początku miałem pisać o “psychologii e-learningu“. Teraz zastanawiam się nad masą innych tematów, ale napewno coś z psychologii internetu, może o uzależnieniu od internetu lub innych psychologicznych aspektach sieci.

Teraz na uczelni będę zgłębiał temat “Człowiek w pułapkach współczesnego życia społecznego“, gdzie między innymi zostanie poruszony temat mediów elektronicznych.

 

0
comments

I am nerdier than 46% of all people. Are you nerdier? Click here to find out!

2
comments

Po dwóch dniach walki można powiedzieć że wszystko wróciło do normy.
Przeniosłem całkowicie wszystkie strony od tego cholernego superhosta na piękny serwer w home.pl. Jak ja nie lubię przeprowadzek, zawsze jest przy nich tyle pracy. I jak ja nie lubię tych polskich znaków diakrytycznych. Stwarzają zawsze najwięcej problemów. Teraz już mogę zacząć myśleć o drugim hostingu w USA ;)

1
comment

Ks. Jan Twardowski

ŚPIESZMY SIĘ

Annie Kamieńskiej

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz jak delfin łagodny i mocny

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą

No i poszedł sobie. Zostawił kilka wierszy. Czułem że to będzie On, gdy Mama mnie poinformowała że ktoś zmarł od razu wiedziałem.
No bo i o czyjej śmierci mogłaby mnie informować. No cóż, wielka strata dla was Chrześcijan. Dobrze że jestem buddystą….
Ciekawe czy znacie jeszcze jakiegoś żywego wielkiego Polaka? Trzeba z polski uciekać bo tu już nikt nie został….

0
comments

Bez angielskiego, ani rusz…

Francuz, Niemiec i Meksykanin chodza; na kurs je;zyka angielskiego i jako prace; domowa; mieli przygotowac’ zdania z wyrazami: green, pink i yellow.
Francuz przygotowa? zdanie: “My wife bought a green car with yellow seats but i wanted a yellow one”.
Niemiec: “Big pink elephant in the green garden with a yellow ball”.
Meksykanin natomiast przygotowa? nawet krótki dialog:
Green, Green!
A - Yo, pink up the phone!
B - Yellow?
(nadesłała Ania z Irlandii)

0
comments

Myślę sobie o życiu tych wszystkich ludzi, którzy mieli odwagę i emigrowali do USA lub UK. Myślę sobie o swoim własnym pobycie w Londynie gdzie trafiłem na arabską dzielnicę i z bólem stwierdziłem, że nie da się uciec od swoich problemów. Jak potoczy się moje życie? Czy i mi starczy odwagi aby zamieszkać w obcym kraju na stałe. Jednym plusem, który za tym przemawia jest znajomość języka, ale z drugiej strony…
Ostatnio mi Pani kierowniczka studiów powiedziała że jeszcze nie znalazłem swojego miejsca. Coś w tym jest. Ciągle próbuję coś robić, co chwilę mam nowe pomysły ale szybko zapał mi przechodzi. Ostatnio moje zdrowie nie jest najepsze, być może to przez to że palę papierosy. Czytam sobie wieczorkami o jodze ;) i pomału przypominam sobie zapomnianą ściężkę samorozwoju, ścieżkę która sprawiła że studiuję psychologię.

0
comments

No właśnie. Czas zacząć prowadzić bloga ;)